oliwia1988 |
5.12 |
Aby ludzie żyli w pokoju, a dzieci mówiły po polsku... Najpiękniejsze chwile, poświęciłem wojsku. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.30 |
Gdy do wojska wyjeżdzałem, to me serce ci oddałem, jak je złamiesz moja miła, to tak jakbyś mnie zabiła. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.22 |
Pozdrowienia od żołnieża, który ciągle czas odmierza, wiele ćwiczy nawet w święta, lecz o Tobie wciąż pamięta. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.12 |
Urodziny spędzę w monie, moja miła we łzach zatonie, ja niedługo mundur zrzucę, i do Ciebie kochana, powrócę. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.21 |
Gdy ktoś Cię podrywa i mówi o czarach, wtedy pomyśl o mnie, bo gnije w koszarach. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.20 |
Słońce świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w wojsku, krew zalewa. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.22 |
Jeden chciał być ptaszkiem, drugi chciał być jeżem, a mnie komisyjnie, zrobili żołnierzem. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.09 |
Odjechałem w świt daleki, zostawiłem Ciebie tam. Wśród tysiąca innych chłopów, pozostałem całkiem sam. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.14 |
Gdy człowiek ma 20 lat, musi opuścić cywilny świat, musi puścić dziewczyny dłoń i chwycić za broń. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.05 |
Do cywila jeszcze długo a rezerwa to marzenie, ja tymczasem Ci przesyłam, widokówke z pozdrowieniem. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.19 |
Ten poznał miłość, kto kochał i wierzył, ten poznał wolność, kto wojsko przeżył. |

|
 |
| |
oliwia1988 |
5.13 |
Jeszcze dzień, jeszcze chwila, a mój dziubek, wyjdzie do cywila. |

|
 |
| |
Kate |
5.13 |
Każdego dnia, myślę o Tobie cieplej i bardziej... Choć jesteś mi odległy... mało znany... wiem jedno na pewno, warty tego wszystkiego, co podpowiada mi serce... Tak czuję, że jesteś tego wart ... |

|
 |
| |
Kate |
5.22 |
Choć ten wyjazd nas rozłączył, To ma miłość się nie skończy. Chociaż w wojsku trudne dni, Nie zabiorą Ciebie mi. |

|
 |
| |
Kate |
5.18 |
Czapka wyżej a pas niżej, do cywila coraz bliżej, ile mnie to kosztowało, aby sobie krzyknąć "MAŁO" |

|
 |
| |
Kate |
5.31 |
Nadejdzie taki dzień, Kiedy oddasz czapkę i hełm. Wtedy kopniesz szefa w kostkę, I pożegnasz tą jednostkę. |

|
 |
| |